Czy warto kupić Volvo V40?

Dziś mamy czasy, gdy sporo ludzi zmienia swoje samochody. Jednak nie każdego stać na zakup nowego auta, dlatego patrzy przede wszystkim na wtórny rynek motoryzacyjny. Możemy znaleźć tam naprawdę niezłe okazy i dziś przyjrzymy się jednemu z nich bliżej.

Autem które bierzemy na „warsztat” jest stare dobre Volvo V40. Jest to stosunkowo udana konstrukcja, wykonana na podwoziu Mitsubishi Carismy, oraz posiadająca solidne silniki producenta. Auto produkowane było od połowy lat dziewięćdziesiątych, więc najstarsze modele mogą być już nieco leciwe. Podobnie jak design sprzed face-liftingu jest już nieco przestarzały, charakterystyczny dla samochodów minionej epoki. Jednak czy minionej słusznie? Ci, którzy mają inne zdanie, z pewnością znajdą coś wśród starszych modeli za niezbyt dużą cenę. Dodatkową zaletą Volvo V40 była dobra blacharka, co powoduje że nie jest najmniejszym problemem znalezienie egzemplarza dwudziestoletniego, który jeszcze trzyma się pod tym względem całkiem dobrze. Niewielkie poprawki blacharsko-lakiernicze trzeba będzie na pewno robić, ale nie grożą nam raczej dziury w podłodze, albo progi które ktoś już wcześniej odtwarzał na piance montażowej.

Wersja po face-liftingu odznacza się o wiele bardziej opływową linią, posiada również nowe reflektory przednie. Można rzec, że cały wygląd auta staje się już nieco współczesny. Model ten był produkowany w tym wyglądzie do końca roku 2004, gdy Volvo zdecydowało o zakończeniu rozwoju modelu V40. Do dyspozycji mamy sporą gamę silników, praktycznie wszystkie o mocy powyżej stu koni. Auto jest więc szybkie i zrywne, bez problemu rozpędza się do setki, a prędkości maksymalne przekraczają przy mocniejszych jednostkach 200 kilometrów na godzinę. Jest to z pewnością godne odnotowania, zwłaszcza że mamy do czynienia z modelem już nieco leciwym. Ponadto Volvo V40 było dostępne również w wersji z silnikami diesla, zarówno wolnossącymi jak i doładowanymi. Silniki były autorskimi koncepcjami Volvo, które montowane były również w innych modelach i znane były z bezawaryjności i doskonałej pracy, zwłaszcza w zimie radziły sobie doskonale. W wersji po lifcie silniki otrzymało dodatkowo bezpośredni wtrysk paliwa do komory spalania.

Podsumowując, model Volvo V40 z pewnością jest wart uwagi, jeśli szukamy starszego, ale bardzo solidnego auta. Dwie wersje nadwozia przed i po face-liftingu powodują, że każdy znajdzie coś dla siebie pod względem wizualnym, a mocne i bezawaryjne silniki z pewnością przyciągną amatorów nieco mocniejszych wrażeń za kierownicą.